<title_newspaper=Przyjacika> 
<title_article=Straszenie dzieci jest szkodliw metod wychowawcz> 
<author_1=> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=03> 
<date=1953-03-15> 
<period=w> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Pani Seweryno!
Jest pani mod matk, ktra zastanawia si nad wychowaniem swych dzieci. Syszaa pani, e dzieci nie naley bi, ani straszy. Szkodliwo bicia jest dla pani rzecz zrozumia. Nie rozumie pani natomiast dlaczego nie wolno straszy dzieci i prosi nas o wyjanienie.
Ot postaramy si wyjani t spraw. Dziecko nie zna jeszcze wiata. Nie rozumie wielu zjawisk. Dorosy na og boi si rzeczy nieznanych, nowego miejsca, nowych ludzi, nowej pracy. Stara si znale obok siebie znajomych, wykonywa prac znan sobie itd. Tym bardziej dziecko, dla ktrego wiat wydaje si straszny, tajemniczy, niezrozumiay. Wanie straszny, bo niezrozumiay. Obowizkiem dorosych jest wprowadza dziecko w wiat, zblia i tumaczy rzeczy nieznane, niejasne.
Gdy straszymy dziecko dziadem, bab jag lub cyganem robimy mu wielk krzywd z wielu wzgldw.
Po pierwsze strach dziaa bardzo ujemnie na system nerwowy dziecka, nieraz powoduje wstrzs. Dzieci bardzo wraliwe reaguj na straszenie utrat apetytu, pi niespokojnie, s wypadki, gdy zaczynaj si jka itp.
Po wtre dajemy dziecku mylne pojcie o wiecie czyli wprowadzamy je w bd. Opowiadajc o babie jadze i innych tworach fantastycznych, stwarzamy mu wiat nieprawdziwy, nieistniejcy. ycie dziecka w tym wiecie penym strasznych tworw jest naprawd mk. Dziecko staje si nerwowe, nieznone.
Nie naley take straszy cyganem, dziadem, milicjantem. W Polsce Ludowej kady obywatel ma prawo do szacunku, narodowo na przykad nie powinna dawa powodu do straszenia. Przykro te bdzie nie raz niejednemu staruszkowi, gdy zrozumie, e jest postrachem dla malcw. Chcemy przecie wychowa dzieci w szacunku dla staroci, ktra oczekuje kadego z nas.
I na zakoczenie.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 